zaloguj się
zarejestruj się

Strefa trenera

Email lub hasło są nieprawidłowe!
Nieprawidłowy adres email!
This account is inactive!
nie pamiętam hasła
Nie masz konta? Zarejestruj się:
  Strefa KLIENTA  |  Strefa TRENERA
Wpisz imię lub nazwę
Wpisz hasło min. 8 znaków
Wpisz identyczne hasło
Wpisz prawidłowy email
Wpisz prawidłowy numer
Enter your city
Zgoda jest wymagana
Uwaga: Podany adres e-mail jest już w naszej bazie!
Resend activation link. Reset password.
Znajdź trenera
Znajdź klienta

lub wyszukaj dostępnych trenerów:

lub wyszukaj dostępnych klientów:

Potwierdzenie
Na podany adres e-mail wysłaliśmy potwierdzenie rejestracji.
Sprawdź proszę skrzynkę odbiorczą.
Potwierdzenie
Na podany adres e-mail wysłaliśmy link resetujący hasło.
Sprawdź proszę skrzynkę odbiorczą.
Potwierdzenie
Password has been updated!
Error
Password cannot be changed!
  • Aktualności
  • Strefa klienta
  • Strefa trenera
Potwierdzenie
Aktualności Strefa klienta Strefa trenera

Aktualności


Ból piszczeli podczas biegania 2024-05-27


Piekący ból w przedniej części podudzia. Tkliwość kości piszczelowej. Objawy nasilające się na początku ćwiczeń, po treningu lub kolejnego dnia rano. Zgięcie grzbietowe stopy prowokujące ból wzdłuż kości piszczelowej. Brzmi znajomo? Z pewnością znaczna część osób trenujących bieganie jak i tych, którzy biegają okazjonalnie spotkała się z takimi dolegliwościami. Jakie są tego przyczyny, co dzieje się w Naszym organizmie i jak możemy temu zaradzić? Już spieszymy z wyjaśnieniami!

Najczęściej wszelkie problemy bolesnych piszczeli definiowane są w literaturze jako Shin Splints. Pod takim właśnie hasłem najłatwiej znaleźć informacje na ten temat. A to dlatego, że ciężko sensownie przetłumaczyć ten termin na język polski. Upraszczając mówimy o „bólu piszczeli”, ale czy faktycznie to co odczuwamy to ból kości? Zazwyczaj to inne tkanki są źródłem bólu. Shin Splint to według definicji zespół mikrourazów i przeciążeń występujących w obrębie goleni. Przytrafia się on najczęściej biegaczom długodystansowym oraz osobom dopiero rozpoczynającym przygodę z bieganiem. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wbrew pozorom bardzo wiele.

 

CO DZIEJE SIĘ W NASZYM CIELE?

Źródłem bólu może być zapalenie okostnej kości piszczelowej (silnie unaczyniona i unerwiona błona otaczająca nasze kości). Przyczyn należy szukać w zaburzonej równowadze pomiędzy mięśniem brzuchatym i płaszczkowatym a mięśniem piszczelowym przednim. Najprościej mówiąc mięśnie leżące z tyłu łydki są znacznie silniejsze lub mają większe napięcie od tych leżących z przodu goleni, co podczas biegu powoduje podrażnienie okostnej. W tym wypadku ból zlokalizowany jest w przednio-przyśrodkowej części piszczeli i nasila się przy zgięciu grzbietowym stopy.

Jeżeli w naszym przypadku ból znajduje się bardziej z boku (czyli w przednio-bocznej części piszczeli), problem może dotyczyć powięzi (czyli błony otaczającej tkanki, w tym także mięśnie). Powięź w okolicy piszczeli tworzy kilka przedziałów, w których znajdują się mięśnie podudzia. Mięśnie podczas biegu zwiększają swoją objętość, co może spowodować, że przedział powięziowy stanie się zbyt ciasny i upośledzi pracę mięśni. Przy długotrwałym takim stanie rzeczy, może to prowadzić do przeciążenia tkanek i wystąpienia bólu.

 

GDZIE POPEŁNILIŚMY BŁĄD?

No tak, ale wszystkie te mądre rzeczy napisane wyżej musiały powstać z jakiegoś powodu. Przecież wcześniej ból nie występował? W treningu można popełnić błędy, które mogą przyczyniać się do powstania problemu „bolących piszczeli”:

  1. Źle dobrane obuwie (i to nie tylko buty do biegania! – przyczyną mogą być także buty w których chodzimy na co dzień) – niewygodne czy nadmiernie zużyte obuwie wymusza niefizjologiczny, nienaturalny wzorzec ruchu co prowadzi do sumowania przeciążeń i mikrourazów.
  2. Zbyt duże obciążenie treningowe – pomyśl czy ostatnio nie zwiększyłeś gwałtownie przebieganego dystansu czy prędkości biegu. Objawy mogą wystąpić nawet kilka tygodni po przebytych przeciążeniach (np. kilka tygodni po przygotowaniach i starcie w maratonie).
  3. Bieganie na twardym podłożu – chociaż w mieście o to ciężko, czasem warto zrobić trochę kilometrów na innej nawierzchni niż asfalt czy kostka.
  4. Brak czasu na odpoczynek i regenerację – czasem odpowiednia odnowa biologiczna ma większą wartość niż kolejny trening!
  5. Zaniedbanie rozciągania mięśni – prowadzi do nadmiernego napięcia i skrócenia mięśni, szczególnie warto zwrócić uwagę na rozciąganie mięśnia trójgłowego łydki i piszczelowego przedniego.
  6. Trenowanie z bólem – próba „rozbiegania” bólu może prowadzić do sumowania urazów i występowania jeszcze poważniejszych dolegliwości i kontuzji

Istnieje także szereg przyczyn, które są trudne do zaobserwowania przez samego biegacza. Mowa tu o ograniczonym ruchu w stawie skokowym, przykurczu mięśni, przeproście kolan czy nieprawidłowym ustawieniu miednicy. Na takie rzeczy warto zwrócić uwagę podczas ewentualnej wizyty u fizjoterapeuty.

 

Jak sobie poradzić z bólem?

No dobra, stało się, mam dolegliwości bólowe, przeszkadzają mi w treningu. Co mogę zrobić?

  1. Schłodź! - przy bardzo dużym bólu i ewentualnym obrzęku warto chłodzić bolesne miejsca okładami z lodu (przez 10-15 min, co 2-3 godziny).
  2. Odpocznij! – daj czas swoim tkankom na odpoczynek, zmniejsz obciążenie lub przy mocnym bólu odpuść kolejny trening.
  3. Rozciągaj i roluj! – przede wszystkim mięsień trójgłowy łydki i piszczelowy przedni (chociaż może to być bardzo bolesne w przypadku tkliwej kości piszczelowej).
  4. Wzmacniaj! – wykonuj ćwiczenia wzmacniające mięśnie podudzia, szczególnie przedniej strony.
  5. Nie lekceważ! – nie trenuj za wszelką cenę, sumowanie mikrourazów w obrębie piszczeli może nawet doprowadzić do zmęczeniowego złamania piszczeli a to już kilkumiesięczna przerwa w bieganiu.
  6. Odwiedź fizjoterapeutę! – jeżeli nie jesteś w stanie sam poradzić sobie z bólem albo potrzebujesz porady, warto udać się do fizjoterapeuty, który ma doświadczenie w sporcie. Dokładnie znajdzie przyczynę, dobierze terapię i doradzi odpowiednie ćwiczenia oraz dalsze postępowanie. Osobiście polecam terapię FDM, którą sam praktykuję. Daje ona bardzo dobre rezultaty w problemie bolących piszczeli. Często wystarczą 2 wizyty aby poradzić sobie z uciążliwym bólem.
  7. Zapobiegaj! – najlepiej będzie jeżeli zrobisz wszystko, żeby do tego bólu w ogóle nie dopuścić. Dbaj o rozgrzewkę, rozciąganie, odpowiednio dobieraj obciążenia. Po prostu trenuj z głową i słuchaj swojego ciała!

Jak widać problem bolących piszczeli jest dość powszechny i uciążliwy. Jednak wbrew pozorom, można sobie z nim poradzić, jeżeli nie samodzielnie to z pomocą fizjoterapeuty.

Pozostałe aktualności


Trening siłowy kobiet

Trening siłowy kobiet

Fakty i mity 2024-08-01
Interwały na bieżni

Interwały na bieżni

Techniki biegu na bieżni 2024-07-31
Adaptogeny

Adaptogeny

Czym są i czy warto je stosować? 2024-07-30
Dieta bezglutenowa dla sportowców

Dieta bezglutenowa dla sportowców

Czy warto? 2024-07-29
Tłuszcz na brzuchu

Tłuszcz na brzuchu

Dlaczego się odkłada? 2024-07-26
Witamina D3 latem

Witamina D3 latem

Czy jest konieczna? 2024-07-25
Bieganie w upale

Bieganie w upale

Jak radzić sobie z wysoką temperaturą? 2024-07-24
Nordic walking

Nordic walking

Jak wybrać najlepsze kijki? 2024-07-23
Trening z linami

Trening z linami

Co daje i jakie battle ropes wybrać? 2024-07-22
Siedzący tryb życia

Siedzący tryb życia

Przewodnik po dobrych nawykach 2024-07-19
Anemia

Anemia

Czym jest i jak jej zapobiegać? 2024-07-18
Ból jako skutek kontuzji

Ból jako skutek kontuzji

Jak sobie z tym radzić? 2024-07-17

Informacje

  • O nas
  • Regulamin
  • Polityka prywatności

Pomoc dla klienta

  • Dlaczego warto założyć konto klienta
  • Jak zrobić rezerwację u trenera
  • Jak wykupić produkt od trenera

Pomoc dla Trenera

  • Dlaczego warto założyć konto trenera
  • Jak ustawić kalendarz trenera
  • Jak wstawić swój produkt cyfrowy
  • Cennik

Znalazłeś błąd?

  • Opisz jaki błąd zauważyłeś i wyślij tutaj
  • Dziękujemy!

Copyright © 2026 OTOtrener - All rights reserved

|

Wersja: BETA

|

Wykonanie: MS multimedia